
Miłość i seks w jesieni życia to dla Polaków wciąż trudne tematy. Choć w mediach pisze i mówi się bardzo wiele o seksie, to informacje, plotki i porady dotyczą głównie nastolatków i ludzi w "średnim" wieku. Na fizyczną miłość osób "dojrzałych" spuszczono wstydliwą zasłonę milczenia. Jeśli już się pojawia, to z reguły jako temat żartów o "niebieskim lewarku", który czyni cuda. Dla wielu z nas seks "dziadków" nie jest już tematem tabu, ale..., no właśnie, czy oni w tym wieku jeszcze się kochają?
Jak donosi Raport o seksualności Polaków z 2002 ” …Większość naszych rodaków uważa, że ludzie po sześćdziesiątce nie są zdolni do kontaktów seksualnych. Tymczasem 41 proc. emerytów przyznaje się do aktywnego życia seksualnego, a 15 proc. chciałoby je prowadzić, ale nie ma partnera. Wedle najnowszych badań, co czwarty mężczyzna po 70 roku życia jest sprawny seksualnie!’
Nic więc dziwnego, ze nie potrafimy o TYCH SPRAWACH rozmawiać. A jeśli już nawet podejmujemy się wypowiedzi, odnosimy się do nich raczej ironicznie lub z dystansem. Nie chcemy przyjąć do wiadomości, ze można kochać i być kochanym, nawet gdy ciało straciło jędrność i pokryło się zmarszczkami. Nie potrafimy sobie wyobrazić, ze nasi rodzice, czy dziadkowie mogliby jeszcze TO robić. Przecież w ich wieku, to już nie wypada. No właśnie… a co w tym wieku wypada?
Jak podaje serwis Senior.pl., który porusza problemy dotyczące osób w wieku dojrzałym, …„Należy zmienić sposób myślenia i postępowania, aby móc doświadczyć w pełni udanego i satysfakcjonującego seksu bez względu na upływający czas i opinie innych. Kiedy już pozbędziemy się seksualnych barier, możemy w pełni doświadczyć korzyści płynących z erotycznego życia po sześćdziesiątce.”
Fakty jakie podaje serwis mówią same za siebie.
„Ludzka seksualność nie zależy od metryki. 75% mężczyzn i 61% kobiet po siedemdziesiątce przyznaje się do satysfakcji i radości, jaką czerpią z seksu. Wynik ten wcale nie oznacza, że seniorki cechuje mniejsze libido. Kobiety żyją dłużej, a co za tym idzie, częściej stają się wdowami i nie mają partnerów. Wygląda więc na to, że seks jest istotnym, dającym radość aspektem naszego życia, bez względu na wiek”.
Psycholodzy zajmujący się zagadnieniami związanymi ze starzeniem człowieka potwierdzają, że seks w jesieni życia jest potrzebny i nie powinno się go unikać.
Potwierdza to lek. med. Beata Anna Ciesielska, seksuolog, która wypowiada się na ten temat na łamach miesięcznika "Zdrowie". Ciesielska podkreśla jednak, że” …podstawą udanego życia intymnego w jesieni życia jest systematyczne leczenie istniejących chorób".
W "dojrzałym" wieku miłość czasami trzeba wspomagać. I wcale nie musi być to Viagra, czasami wystarczą dobre preparaty witaminowo-mineralne. Do tego zróżnicowana dieta, dbałość o kondycję fizyczną i optymistyczne spojrzenie na świat - to wszystko pomaga cieszyć się seksem przez długi czas.
Podobnego zdania są seniorzy. Szczególnie Ci, którym nie zabrakło odwagi, by powalczyć ze stereotypami. Wielu nie poddaje się presji czasu i nie ulega konwenansom. Wystarczy poczytać posty na forach internetowych. Na pytanie - "Czy uprawianie seksu po 60-tce mieści się w normach moralnych? Czy jest może swoistym zboczeniem i patologią?" - zdecydowanie odpowiadają na pierwsze "tak", na drugie "nie".
Seks sposobem na starzenie się?
"To jest ogromna prawda i można być szczęśliwym w każdym wieku i to jest cudowne. Trzeba tylko w to wierzyć ... Mnie się tak zdarzyło i wszystkim tego życzę. Jestem taka szczęśliwa! " - pisze na forum senior.pl Jadwiga.
tekst: Danuta Zawadzka/wp.pl

Źródło: www.kobieta.wp.pl