Biodent – paradontoza nie ma...
Parodontoza to choroba przyzębia. Powodują ją bakterie obecne w płytce nazębnej. Niszczą one tkanki otaczające zęby, z...
dalej"Wybieramy zdrową żywność"
dodane przez: fastboik, Czytane 782 poleć znajomemu

Ekologiczna czy naturalna? Powinna mieć certyfikat czy po prostu „tylko” smakować? Przy wyborze żywności nie kieruj się modą, a zdrowym rozsądkiem. Dziś nawet w osiedlowym supermarkecie możesz dostać wiele produktów pozbawionych sztucznych dodatków.
Mówi się, że „jesteśmy tym, co jemy”. Dlatego też obecnie, kiedy półki uginają się pod żywnością i nie trzeba walczyć o każde 10 dag wędliny lub sera, warto z większą uwagą wybierać to, co potem położymy na talerzu czy pieczywie. Podstawowa zasada, jaką powinnyśmy się kierować, to rozwaga i… odrobina podejrzliwości. Większość produktów żywnościowych zawiera więcej szkodliwych substancji, niż informują o tym producenci. Jak zatem wybierać żywność nie popełniając błędów?
Siła tradycji
Dobrych wędlin warto szukać w sklepach, które zaopatrują się w małych, tradycyjnych, często rodzinnych masarniach. Przetwarzane w nich mięso pochodzi ze zwierząt hodowanych przez okolicznych rolników. Do produkcji wędlin nie stosuje się tam chemicznych konserwantów i wypełniaczy, poza witaminą C i solą peklującą o mniejszej zawartości azotanu sodu. Za to używa się naturalnych przypraw: czosnku, majeranku, pieprzu, gałki muszkatołowej. Wędzenie w dymie z drewna trwa od 12 do 72 godzin.
Produkty eko
Wytwarza się je w gospodarstwach ekologicznych. Do ich produkcji nie używa się nawozów sztucznych ani chemicznych środków ochrony roślin, nie mogą być też genetycznie modyfikowane. Zwierzęta hodowane są bez „chemii”, w sposób komfortowy. Potwierdzone jest to certyfikatem, a produkty są oznakowane nazwami BIO lub EKO. Na opakowaniu pojawia się logo unijne (przedstawione obok), na etykiecie towaru zaś – nazwa i numer identyfikacyjny jednostki certyfikującej, np. Agro Bio Test, Bioekspert.
Szukaj też w supermarketach
Niektóre centra handlowe, a także sieci dużych sklepów udostępniły część swych półek dla tzw. zdrowej żywności. Wśród tej kategorii produktów są wyroby różnych dostawców żywności ekologicznej, ale niektóre sieci, jak np. Tesco, sprzedają artykuły spożywcze pod własną marką (w Tesco szukaj ich pod nazwą „organic”). Należą do nich m.in. jajka, nabiał, soki, słodycze. Sposób ich produkcji czy hodowla zwierząt odbywa się według ścisłych zasad obowiązujących w Unii Europejskiej, co potwierdzone jest, tak jak w przypadku wszystkich produktów eko, certyfikatami na opakowaniu.
Zacznij od chleba
Najzdrowszy jest ten upieczony z mąki razowej pszenno-żytniej albo orkiszowej, z użyciem zakwasu. Dobrze, by bochen był wyrośnięty, ale nie za bardzo puszysty (to może być „sprawka” użytych sztucznych spulchniaczy) ani też zbyt ciemny (to najczęściej oznacza, że jest sztucznie barwiony).
Udane zakupy
Produktów służących zdrowiu szukaj w wyspecjalizowanych sklepach ze zdrową żywnością (są to np. ekodelikatesy Organic Farma Zdrowia) – oprócz żywności ekologicznej znajdziesz w nich też produkowaną w sposób tradycyjny, a także wegetariańską czy bezglutenową. Ekoprodukty można również zamawiać przez internet (www.ekosfera.pl, www.zdrowazywnosc.com.pl, www.pysznezdrowie.pl). Żywność produkowaną tradycyjnie można znaleźć w małych sklepach, które mają sprawdzonych dostawców. Możesz też sama poszukać takiego pośrednika wśród sprzedawców, np. na targu, i u niego zawsze robić zakupy.
Prawdziwe jajka
Te najczęściej sprzedawane są od kur z hodowli fermowej (na skorupkach znajdziesz pieczątkę z początkową cyfrą 3), gdzie ptaki są karmione sztucznie spreparowaną paszą i spędzają całe życie w ciasnych klatkach. Oznaczone „2” pochodzą z chowu ściółkowego (od kur zamkniętych w kurniku). Jajka z numerem „1” są od niosek żyjących na wolnym wybiegu przy kurniku (odżywiają się tradycyjnie ziarnem). Cyfra „0” widnieje na jajkach kur, które są karmione ziarnem ekologicznym i mogą poruszać się po gospodarstwie bez ograniczeń. Dlatego „jedynki” i „zera” są droższe (ok. 12 zł/10 szt.) od jaj fermowych.
Źródło: www.kobieta.pl







